Czy nie uwazasz, ze ten chwyt przerysowania zastosowano celowo?
Moim zdaniem Francuzi bardzo ciekawie bawia sie z widzem z wlasnego kraju,
ktory przeciez doskonale zna te aktorki. Zauwaz, ze nawet gdy w pewnym
momencie pojawia sie zdjecie kobiety - to jest to znana francuska aktorka
[niestety nie jestem na tyle obeznany, zeby znac jej nazwisko].
Widzisz, tylko ja nie lubię, kiedy film polega tylko na żąglowaniu
konwencjami, a nic z tego nie wynika.
Na tym właśnie polega słabość tego filmu, ze w założeniu jest przerysowany i
parodiujący. Tylko, że nie do końca, niestety. Tak jakby reżyser nie mógł się
zdecydować (najlepiej świadczy o tym rzewne zakończenie). Poza tym piosenki -
gdyby były ironiczne, szyderczo puentujące - w porządku. Ale takie nie są.
Oczywiście, jest to zabawa z francuskim widzem, ale czy to znaczy, ze ma mi
się podobać? Ja nie jestem francuskim widzem i z aluzji dociera do mnie tylko
scena z Gildii.
Nie mowie, ze jest to film wybitny. Mozna go bylo zapewne zrobic lepiej -
szkoda, ze nie wzieli sie za niego np. Anglicy. Moze wtedy bylby
'bardziej kobiecy' w cietosci dialogow [tego mnie, jako fanowi kina
kobiecego spod znaku Stalowych MAgnolii czy Bozych Skrawkow, troche
zabraklo].
Jaka ciętośc dialogów? Chamskie kłótnie i ciągła szarpanina to jeszcze nie
ciętość :) Widocznie jestem ponurakiem bez krztyny humoru, ale ten film
przyprawił mnie o senność, (nie, wybacz, raz wybuchnęłam śmiechem - w czasie
songu lesbijskiego:)
Ale na pewno nie zaszkodzi go zobaczyc... szczegolnie, ze przed
nim leci czesto trailer do Dwoch Wiez...:] [no i do Pottera, jezeli ktos
lubi. :]
Chamstwo, jak zwykle i dyskryminacja rasowa. Dlaczego przed moim seansem nie
było trailerów. Już jest z Dwóch wież? <płaczę